Category Archives: CEREMONIAŁ – ETYKIETA – ORDERY

KING’S CHAMPION CZYLI OBROŃCA HONORU MONARCHY

[Przeczytanie tekstu zajmie: 8 minut(y)]

 

Wśród uczestników procesji koronacyjnej wchodzącej 6 lutego 2023 r. w ceremonialnym porządku do Opactwa Westminster można było dostrzec jegomościa w żakiecie, kroczącego dumnie z drzewcem Sztandaru Królewskiego na ramieniu.

Dla większości widzów był zapewne jedną z wielu postaci w barwnym korowodzie poprzedzającym królewską parę, dla kolegów z pracy – emerytowanym księgowym, dla sąsiadów – właścicielem zabytkowego, wiejskiego dworu borykającym się z ogromnymi kosztami utrzymania bezcennego zabytku. 

To Francis John Fane Marmion Dymoke (ur. 1952 r.) – 34. dziedziczny King’s Champion, czyli obrońca honoru monarchy. Continue reading KING’S CHAMPION CZYLI OBROŃCA HONORU MONARCHY

HONOR, ZBRODNIA, POLITYKA I KURTUAZJA — CZYLI LEGENDA O GENEZIE ORDERU PODWIĄZKI

[Przeczytanie tekstu zajmie: 11 minut(y)]

SKANDAL NA BALU U KRÓLA ANGLII

Honi soit qui mal y pense !” (“Hańba temu, kto źle o tym pomyślał !”) – miał zakrzyknąć król Edward III dając początek barwnej legendzie. Jak wieść niesie, w 1348 r.  na oficjalnym przyjęciu na dworze tego angielskiego monarchy jedna z dam zgubiła podwiązkę. Element damskiej, intymnej garderoby leżący na posadzce wzbudził spore poruszenie, ale także wywołał kpiące uśmiechy na twarzach kilku gości płci męskiej (nie sposób ich nazwać dżentelmenami). Atmosfera skandalu towarzyskiego wisiała w powietrzu. Wówczas król Edward podszedł i podniósł podwiązkę wysoko, aby wszyscy widzieli i słyszeli jego słowa: “Hańba temu, kto źle o tym pomyślał”. W ustach monarchy, owianego sławą pogromcy Francuzów w bitwie pod Crécy sprzed dwóch lat, to ostrzeżenie zabrzmiało poważnie i groźnie. Honor damy został uratowany, haniebny brak manier kilku osobników – odpowiednio wytknięty i potępiony.

Pałac Eltham – tutaj miało dojść do wydarzeń, które dały początek legendzie Zakonu Podwiązki [Źródło i autor: [Duncan], CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Wyobraźmy sobie, że podobne zdarzenie ma miejsce na dworze króla Kazimierza Wielkiego. Zgubiona podwiązka z pewnością wzbudziłaby taką samą sensację w Krakowie jak w Londynie. Reguły średniowiecznej etykiety dworskiej wykluczały możliwość ukazania oczom postronnych jakiegokolwiek składnika damskiej intymnej garderoby. Taki skandal towarzyski mógł zrujnować reputację pechowej damy.

Albert Chevallier Tayler “[Edward III and Countess of Salisbury initiating the] Ceremony of the Garter”, 1901, [fragment], olej na płótnie. [Kolekcja C. Michaela Hogana]

Continue reading HONOR, ZBRODNIA, POLITYKA I KURTUAZJA — CZYLI LEGENDA O GENEZIE ORDERU PODWIĄZKI

JAK TO SIĘ ROBI: KRAWATY PUŁKOWE – KLUBOWE – AKADEMICKIE

[Przeczytanie tekstu zajmie: 9 minut(y)]

 

Mężczyzna noszący krawat w kolorach pułku, klubu, uczelni czy jej wydziału — oświadcza światu, że przynależy do tej konkretnej instytucji, a nawet bardziej — do konkretnej klasy, czy środowiska. Jest tak przynajmniej w Anglii, gdzie, jak się przyjmuje, takie krawaty powstały” — pisze Bernhard Roetzel lapidarnie charakteryzując istotę krawatów tego typu.

Słowa Christophera Sellsa, którego rodzinna firma produkuje krawaty pułkowe i klubowe od ponad 70 lat to wręcz hołd oddany temu elementowi garderoby dżentelmena:
“Krawaty pułkowe  nie powstały, aby oddawać się próżności przed lustrem w łazience po porannym goleniu. W Wielkiej Brytanii krawat w paski, który nie jest krawatem pułkowym, jest krawatem ukończonej szkoły, albo klubu, do którego się należy albo uniwersytetu. Żaden szanujący się wytwórca w Wielkiej Brytanii nie promowałby krawata w paski jako fajnej rzeczy do noszenia dla siebie samej. Od pierwszego dnia w szkole dowiadujemy się, że ta rzecz na naszych szyjach nie służy dekoracji, ale definiuje nas, wobec innych i wobec nas samych. Czyni z nas członka grupy — na dobre i na złe. Dorastamy w tej świadomości, aby w dorosłym życiu już zawsze dostrzegać pojawienie się krawata na szyi gwiazdy sportu, przekupnego polityka, potężnego przemysłowca czy weekendowego gracza w krykieta, a przede wszystkim — co roku pod ponurym listopadowym niebem, na mężczyznach młodych, starych lub niewiarygodnie starożytnych podczas parady z okazji końca Wielkiej Wojny”.

GENEZA

Idea krawata określanego w krajach anglosaskich jako “pułkowy” (regimental tie), które w tym tekście będę określał jako “klubowy”, rzeczywiście narodziła się w Anglii, choć nie w kręgach wojskowych, ale — uniwersyteckich. Jak głosi legenda, miejscem narodzin krawatów klubowych był Uniwersytet Oksfordzki. W 1880 r. studenci kolegium Exeter po raz pierwszy zdjęli pasiaste taśmy swoich kapeluszy i zawiązali je wokół szyi, aby w ten sposób zademonstrować swoją jedność. Z Uniwersytetu idea krawata w barwach klubu czy pułku, z powtarzającym się wzorem złożonym z ukośnych pasów w barwach danej instytucji — trafiła do ekskluzywnych klubów towarzyskich (kolejny wynalazek Brytyjczyków, o którym jeszcze kiedyś napiszę) oraz do brytyjskiej armii (gdzie nota bene narodziny zwyczaju odróżniających się barw pułkowych datuje się na 1685 rok, kiedy podczas uroczystości koronacyjnych króla Jakuba II Stuarta każdy z 3 szwadronów kawalerzystów gwardii przyozdobił mundury wstążką w innym kolorze).  Continue reading JAK TO SIĘ ROBI: KRAWATY PUŁKOWE – KLUBOWE – AKADEMICKIE

JAK TO SIĘ ROBI (I): RZECZ O SYGNETACH HERBOWYCH

[Przeczytanie tekstu zajmie: 19 minut(y)]

 

Tekst powstał na zamówienie kilku osób prowadzących mały spór o to “czy?” i “jak?”. Na pytanie “czy?” każdy powinien sam sobie odpowiedzieć — podpowiedzi ekspertów od savoir-vivre’u i bon-tonu nie pomogą. Ich także dzieli ten spór.

CZY NOSIĆ?

Na początek zerknijmy do popularnych poradników dobrych manier i savoir-vivre’u, aby sprawdzić co radzą nam ich autorki i autorzy.

Mieczysław Rościszewski (a raczej ukrywający się pod tym pseudonimem Bolesław Londyński) w swoim “Dobrym tonie. Szkole pożycia z ludźmi wszelkich stanów w stosunkach poufnych i ceremonjalnych” z 1920 r. wydał jednoznaczny wyrok: “Herbowe pierścienie z pieczątkami na krwawnikach i t. zw. złote sygnety wyszły zupełnie z mody i stanowią przywilej jedynie mężczyzn poważnych wiekiem[1]M. Rościszewski, Dobry ton. Szkoła pożycia z ludźmi wszelkich stanów w stosunkach poufnych i ceremonjalnych, Warszawa 1920, s. 36. Continue reading JAK TO SIĘ ROBI (I): RZECZ O SYGNETACH HERBOWYCH

Przypisy:

Przypisy:
1 M. Rościszewski, Dobry ton. Szkoła pożycia z ludźmi wszelkich stanów w stosunkach poufnych i ceremonjalnych, Warszawa 1920, s. 36

CZY SYMBOLE, PRZEPYCH I BOGACTWO MAJĄ ZNACZENIE W ŻYCIU CZŁOWIEKA?

[Przeczytanie tekstu zajmie: 5 minut(y)]
Plinio Corrêa de Oliveira (1908-1995), źródło zdjęcia: Pinterest.de

Poniższy tekst ukazał się w 1957 r. na łamach pisma „Catolicismo” (nr 82). Jego autor, Plinio Corrêa de Oliveira był brazylijskim historykiem, pisarzem, publicystą i działaczem katolickim, współzałożycielem międzynarodowego stowarzyszenia „Tradycja, Rodzina i Własność” (TFP). Jego artykuły i książki doczekały się licznych przekładów na języki obce, w tym na język polski. Został odznaczony przez Prezydenta RP na uchodźstwie Augusta Zaleskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

John Grigg, 2. Baron Altrincham (1924-2001), źródło zdjęcia: Pinterest.de

Tekst jest reakcją na głośną sprawę krytyki, jaką w sierpniu 1957 r. skierował pod adresem Elżbiety II i jej dworu Lord Altrincham, na łamach wydawanego przez siebie pisma „National and English Review”. Skrytykował dwór brytyjski za jego wyniosłość i sposób bycia typowy dla wyższych klas społecznych. Najsurowsza opinia dotyczyła młodej królowej. Altrincham stwierdził, że Elżbieta II wypowiada się jakby ją „bolała szyja”. „Podobnie jak jej matka, wydaje się, że nie jest w stanie wypowiedzieć nawet kilku zdań jeżeli nie zostały wcześniej zapisane na kartce.” Continue reading CZY SYMBOLE, PRZEPYCH I BOGACTWO MAJĄ ZNACZENIE W ŻYCIU CZŁOWIEKA?

PANI CZARNA RÓZGA CZYLI PIERWSZA W HISTORII LADY USHER OF THE BLACK ROD

[Przeczytanie tekstu zajmie: 5 minut(y)]

Po raz pierwszy w barwnej i długiej, ponad 600-letniej historii urzędu Usher of the Black Rod (Odźwierny „Czarnej Rózgi”) powierzono go kobiecie. Nie jak dotąd „Gentleman” ale Lady Usher of the Black Rod, Sarah Clark została powołana na tę funkcję 17 października 2017 r., a objęła ją oficjalnie 13 lutego 2018 r. przywitana tradycyjnym okrzykiem przez lordów.

CZARNA RÓZGA

Black Rod jest wysokim urzędnikiem Izby Lordów, szlacheckiej izby parlamentu brytyjskiego. Jego nazwa pochodzi od charakterystycznego insygnium – liczącej dokładnie 3,5 stopy (ok. 107 cm) ozdobnej hebanowej laski, którą nie tylko dzierży w czasie oficjalnych uroczystości, ale także używa, aby załomotać do wrót Izby Gmin w czasie ceremonii otwarcia obrad brytyjskiego parlamentu.

Post udostępniony przez The Royal Family (@theroyalfamily)

W średniowieczu i w XVI wieku Czarna Rózga brał udział przy boku króla w bitwach. Po bitwie miał prawo do dotknięcia swoją rózgą rycerza, który jego zdaniem „pogubił się” na polu bitwy. Jeżeli śledztwo potwierdziło zasadność oskarżenia – rycerz musiał zapłacić bardzo wysoką grzywnę królowi. W przypadku tchórzostwa kary bywały surowe, aż do kary śmierci [1]A. Bruce, J. Calder, M. Cator, Keepers:  The Ancient Offices of Britain, London 2013, s. 121.

Continue reading PANI CZARNA RÓZGA CZYLI PIERWSZA W HISTORII LADY USHER OF THE BLACK ROD

Przypisy:

Przypisy:
1 A. Bruce, J. Calder, M. Cator, Keepers:  The Ancient Offices of Britain, London 2013, s. 121.

POTRÓJNY PORTRET – TAJEMNICA, STUDIUM MOCY I WŁADZY CZY ZWYKŁY SZKIC DO POPIERSIA?

[Przeczytanie tekstu zajmie: 3 minut(y)]

 

Potrójny portret Armanda Jean’a du Plessis, 1. Diuka Richelieu i Fronsac, który przeszedł do historii jako kardynał Richelieu to ciekawy przykład związków władzy i sztuki. Ukończone w 1642 r. dzieło Filipa de Champaigne nie jest pierwszym tego typu obrazem. Uważa się, że Champaigne mógł zainspirować się potrójnym portretem Karola I Stuarta namalowanym kilka lat wcześniej, w 1635 r. przez innego mistrza portretu – Antona van Dycka. Ponad 100 lat starszy jest potrójny portret mężczyzny zidentyfikowanego jako złotnik,  który wyszedł spod pędzla Lorenza Lotta. Lotto – jak uważają historycy sztuki musiał znać zaginiony potrójny portret Cezarego Borgii namalowany przez samego Leonarda da Vinci.

Lorenzo Lotto, Potrójny portret złotnika, ok. 1530. [Public domain], via Wikimedia Commons

Powód powstania dwóch XVII-wiecznych portretów wpływowych ludzi – potężnego kardynała i tragicznego króla, który za swoje pragnienie władzy absolutnej zapłacił głową — wydaje się jest banalny. Były to malarskie studia głowy i tułowia modela wykonane dla rzeźbiarza, który miał na ich podstawie stworzyć marmurowe popiersia. Co ciekawe, w obu przypadkach rzeźbiarzem był sam mistrz Gian Lorenzo Bernini.

Continue reading POTRÓJNY PORTRET – TAJEMNICA, STUDIUM MOCY I WŁADZY CZY ZWYKŁY SZKIC DO POPIERSIA?