W nocy z 30 na 31 października odszedł Sir Thomas Sean Connery (1930-2020).
Przedimek “Sir” nie oznacza szlachectwa, ale (w opisanym przypadku) honorowy status rycerski (knighthood) — nie podlegający dziedziczeniu i nadawany przez monarchę w uznaniu osobistych zasług.
Connery otrzymał nadanie statusu rycerskiego dopiero za trzecim podejściem. W 1997 i 1998 r. zablokowano jego nominację. Podobno za sprawą Donalda Dewara, sekretarza stanu ds. Szkocji w lewicowym gabinecie premiera Tony’ego Blaira. Nigdy nie podaje się oficjalnych powodów odmowy, ale z różnych prasowych doniesień wynika, jakoby mogły mieć na nią wpływ cztery fakty: wspieranie przez aktora Szkockiej Partii Narodowej, publiczne wyrażanie poparcia dla niepodległości Szkocji, fakt unikania przez Connery’ego płacenia podatków w Wielkiej Brytanii (od lat 1990. mieszka na Bahamach) oraz ujawnienie przez media, że w początkach kariery Sean miał udzielić wywiadu, w którym stwierdził, że nie ma nic w złego w tym, że od czasu do czasu uderzy się kobietę.
Odznaka Rycerza Kawalera (Badge of a Knight Bachelor) ustanowiona 21 kwietnia 1926 roku.
1 lutego 2012 r. JKM Elżbieta II odebrała tytuł rycerski Fredowi Goodwinowi, byłemu prezesowi Royal Bank of Scotland (RBS), przyznany mu w 2004 r. w uznaniu zasług dla brytyjskiego systemu bankowego. Późniejsze decyzje sir Goodwina naraziły jednak budżet państwa na ogromne straty (m.in. 45 mld. funtów pomocy dla RBS) i doprowadziły do podjęcia przez królową decyzji szeroko komentowanej w brytyjskiej prasie. Zdania co do słuszności kroku monarchini są podzielone, a temperaturę dyskusji podnosi zarówno fakt, że podobne decyzje podejmowane są niezwykle rzadko, jak i polityczne powiązania F. Goodwina.
Polskie media w ogromnej większości ograniczyły się do podania wiadomości o „odebraniu szlachectwa” oraz o tym, że niegdyś odebrano je również osławionym tyranom: Nicolae Caucescu czy Robertowi Mugabe.
Wiadomość zasługuje na sprostowanie i uzupełnienie:
1. Tytuł rycerski „knight” nie jest tytułem szlacheckim, ale honorowym. Jest przyznawany dożywotnio, ale może zostać odebrany, czego dowodzi powyższa historia