Tag Archives: etykieta

HONOR, ZBRODNIA, POLITYKA I KURTUAZJA — CZYLI LEGENDA O GENEZIE ORDERU PODWIĄZKI

[Przeczytanie tekstu zajmie: 11 minut(y)]

SKANDAL NA BALU U KRÓLA ANGLII

Honi soit qui mal y pense !” (“Hańba temu, kto źle o tym pomyślał !”) – miał zakrzyknąć król Edward III dając początek barwnej legendzie. Jak wieść niesie, w 1348 r.  na oficjalnym przyjęciu na dworze tego angielskiego monarchy jedna z dam zgubiła podwiązkę. Element damskiej, intymnej garderoby leżący na posadzce wzbudził spore poruszenie, ale także wywołał kpiące uśmiechy na twarzach kilku gości płci męskiej (nie sposób ich nazwać dżentelmenami). Atmosfera skandalu towarzyskiego wisiała w powietrzu. Wówczas król Edward podszedł i podniósł podwiązkę wysoko, aby wszyscy widzieli i słyszeli jego słowa: “Hańba temu, kto źle o tym pomyślał”. W ustach monarchy, owianego sławą pogromcy Francuzów w bitwie pod Crécy sprzed dwóch lat, to ostrzeżenie zabrzmiało poważnie i groźnie. Honor damy został uratowany, haniebny brak manier kilku osobników – odpowiednio wytknięty i potępiony.

Pałac Eltham – tutaj miało dojść do wydarzeń, które dały początek legendzie Zakonu Podwiązki [Źródło i autor: [Duncan], CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Wyobraźmy sobie, że podobne zdarzenie ma miejsce na dworze króla Kazimierza Wielkiego. Zgubiona podwiązka z pewnością wzbudziłaby taką samą sensację w Krakowie jak w Londynie. Reguły średniowiecznej etykiety dworskiej wykluczały możliwość ukazania oczom postronnych jakiegokolwiek składnika damskiej intymnej garderoby. Taki skandal towarzyski mógł zrujnować reputację pechowej damy.

Albert Chevallier Tayler “[Edward III and Countess of Salisbury initiating the] Ceremony of the Garter”, 1901, [fragment], olej na płótnie. [Kolekcja C. Michaela Hogana]

Continue reading HONOR, ZBRODNIA, POLITYKA I KURTUAZJA — CZYLI LEGENDA O GENEZIE ORDERU PODWIĄZKI

JAK TO SIĘ ROBI (I): RZECZ O SYGNETACH HERBOWYCH

[Przeczytanie tekstu zajmie: 19 minut(y)]

 

Tekst powstał na zamówienie kilku osób prowadzących mały spór o to “czy?” i “jak?”. Na pytanie “czy?” każdy powinien sam sobie odpowiedzieć — podpowiedzi ekspertów od savoir-vivre’u i bon-tonu nie pomogą. Ich także dzieli ten spór.

CZY NOSIĆ?

Na początek zerknijmy do popularnych poradników dobrych manier i savoir-vivre’u, aby sprawdzić co radzą nam ich autorki i autorzy.

Mieczysław Rościszewski (a raczej ukrywający się pod tym pseudonimem Bolesław Londyński) w swoim “Dobrym tonie. Szkole pożycia z ludźmi wszelkich stanów w stosunkach poufnych i ceremonjalnych” z 1920 r. wydał jednoznaczny wyrok: “Herbowe pierścienie z pieczątkami na krwawnikach i t. zw. złote sygnety wyszły zupełnie z mody i stanowią przywilej jedynie mężczyzn poważnych wiekiem[1]M. Rościszewski, Dobry ton. Szkoła pożycia z ludźmi wszelkich stanów w stosunkach poufnych i ceremonjalnych, Warszawa 1920, s. 36. Continue reading JAK TO SIĘ ROBI (I): RZECZ O SYGNETACH HERBOWYCH

Przypisy:

Przypisy:
1 M. Rościszewski, Dobry ton. Szkoła pożycia z ludźmi wszelkich stanów w stosunkach poufnych i ceremonjalnych, Warszawa 1920, s. 36

DLACZEGO WARTO ORGANIZOWAĆ DYPLOMATORIUM I DLACZEGO LATEM

[Przeczytanie tekstu zajmie: 12 minut(y)]

 

Najważniejszym wydarzeniem w ceremonialnym roku akademickim jest w Polsce uroczysta inauguracja przypadająca na początek października. Jest to święto przede wszystkich nowych studentów, nazywanych w średniowieczu beanami czyli żółtodziobami (z jęz. francuskiego — bec jaune). Głównym elementem tej uroczystości jest immatrykulacja, a więc włączenie młodego człowieka do grona studentów uczelni, niegdyś dokonywane w formie wpisu do rejestru studentów, a więc “matrykuły”.

Zupełnie odmienna tradycja ukształtowała się na uczelniach anglosaskich — brytyjskich, czy amerykańskich — gdzie najwyższą rangę w akademickim roku obrzędowym posiada uroczystość zakończenia studiów i wręczenia dyplomów absolwentom (tzw. Commencement lub Graduation). Przypada zazwyczaj na miesiące letnie i zamyka rok akademicki lub rzadziej, w przypadku uroczystości semestralnych — każdy z akademickich semestrów.

Obu wydarzeniom towarzyszy odpowiednia oprawa ceremonialna.   Jest to zazwyczaj zaledwie cień formy, jaką nadawano podobnym wydarzeniom w średniowieczu, kiedy uwielbiano świętować, nie szczędząc na to czasu i środków. Świętom akademickim towarzyszyły procesje, uczty, pokazy teatralne, koncerty muzyki, popisy oratorskie, a nawet turnieje rycerskie czy walki byków. Włączeniu profana do grona akademików — czy to na początku, czy pod koniec studiów — towarzyszył ceremoniał wzorowany na podobnych obrzędach inicjacyjnych: pasowaniu na rycerza, hołdzie lennym, przyjęciu do gildii lub do grona mistrzów cechu. Szczególna, odświętna formuła miała podkreślać wyjątkowość wydarzenia i sprawić, że zapadnie na długie lata w pamięci uczestników.

Cambridge graduation ceremony
University of Cambridge. Ceremonia ukończenia studiów i nadania tytułu Master (odpowiednik polskiego magistra). Organizowana w historycznej siedzibie Senatu uczelni ceremonia wzorowana jest na rycerskim hołdzie lennym. Student klęka przed Wicekanclerzem uczelni i wkłada dłonie pomiędzy jego dłonie. Wicekanclerz odczytuje specjalną formułę łacińską oraz całuje absolwenta w policzki. Absolwent opuszcza salę przez specjalne drzwi tylko dla absolwentów [1]F. Stubbings, Bedders, Bulldogs & Bedels: A Cambridge Glossary, Cambridge 2005, s. 53-54.  Obowiązuje galowy dress-code oraz ścisły ceremoniał sięgający korzeniami średniowiecza, uregulowany w przepisach uniwersyteckich.

Continue reading DLACZEGO WARTO ORGANIZOWAĆ DYPLOMATORIUM I DLACZEGO LATEM

Przypisy:

Przypisy:
1 F. Stubbings, Bedders, Bulldogs & Bedels: A Cambridge Glossary, Cambridge 2005, s. 53-54

CZY SYMBOLE, PRZEPYCH I BOGACTWO MAJĄ ZNACZENIE W ŻYCIU CZŁOWIEKA?

[Przeczytanie tekstu zajmie: 5 minut(y)]
Plinio Corrêa de Oliveira (1908-1995), źródło zdjęcia: Pinterest.de

Poniższy tekst ukazał się w 1957 r. na łamach pisma „Catolicismo” (nr 82). Jego autor, Plinio Corrêa de Oliveira był brazylijskim historykiem, pisarzem, publicystą i działaczem katolickim, współzałożycielem międzynarodowego stowarzyszenia „Tradycja, Rodzina i Własność” (TFP). Jego artykuły i książki doczekały się licznych przekładów na języki obce, w tym na język polski. Został odznaczony przez Prezydenta RP na uchodźstwie Augusta Zaleskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

John Grigg, 2. Baron Altrincham (1924-2001), źródło zdjęcia: Pinterest.de

Tekst jest reakcją na głośną sprawę krytyki, jaką w sierpniu 1957 r. skierował pod adresem Elżbiety II i jej dworu Lord Altrincham, na łamach wydawanego przez siebie pisma „National and English Review”. Skrytykował dwór brytyjski za jego wyniosłość i sposób bycia typowy dla wyższych klas społecznych. Najsurowsza opinia dotyczyła młodej królowej. Altrincham stwierdził, że Elżbieta II wypowiada się jakby ją „bolała szyja”. „Podobnie jak jej matka, wydaje się, że nie jest w stanie wypowiedzieć nawet kilku zdań jeżeli nie zostały wcześniej zapisane na kartce.” Continue reading CZY SYMBOLE, PRZEPYCH I BOGACTWO MAJĄ ZNACZENIE W ŻYCIU CZŁOWIEKA?