Co prawda wiele wskazuje na to, że tylko jeden z przedstawionych herbów jest herbem szlacheckim, ale wspomnę o wszystkich z powodu unikalnego charakteru opisywanego zabytku.
Przez wiele lat mijając kościół we wsi Przyjaźń z żalem przyglądałem się zabytkowej ambonie, która wystawiona na zewnątrz budynku i poddana działaniom czynników atmosferycznych powoli niszczała.

Znałem ją z czasów świetności dzięki zdjęciu opublikowanemu w unikalnej książce z 1932 r. – kronice wsi Przyjaźń (wtedy: Rheinfeld) i miejscowego kościoła, spisanej przez tutejszego pastora Pawła Lau. XIII-wieczny, gotycki kościół został uszkodzony w czasie wojny Stefana Batorego z Gdańskiem w 1577 r. Od XVI wieku służył protestantom i pozostał w ich rękach do 1945 r. Okres powojenny obszedł się brutalnie z kościołem i jego gospodarzem. Pastor Lau został zamordowany, a kościół padł łupem złodziei.

W latach 70/80 XX w. świątynia poddana przez miejscowego proboszcza remontowi bez nadzoru konserwatorskiego, zatraciła resztki zabytkowego charakteru. Cudem ocalały szczątkowe elementy wyposażenia, wśród nich piękna, zabytkowa, XVII-wieczna ambona z herbami kolatorów wsi.

Kiedy pewnego dnia zauważyłem, że ambona zniknęła z otoczenia kościoła byłem pewien, że została bezpowrotnie zniszczona. Jakież było moje zdziwienie i radość, kiedy dowiedziałem się, że nowy proboszcz wraz z parafianami przekazali ją do renowacji, po czym powróciła na dawne miejsce. Niezwłocznie wyruszyłem do Przyjaźni chcąc ją obejrzeć.

Od prawie roku parafia ma nowego, kolejnego już proboszcza. Ksiądz Grzegorz Rutana życzliwie udzielił mi wszystkich informacji oraz pokazał ambonę, która obecnie jest adoptowana do nowego kształtu przebudowywanej, ołtarzowej części kościoła. Dzięki temu, że elementy ozdobnego baldachimu ambony zostały czasowo zdemontowane — mogłem się im dobrze przyjrzeć oraz zrobić zdjęcia. Identyfikacja herbów zajęła trochę czasu i przybrała formę detektywistycznej zabawy. W czasie renowacji zastosowano jednolitą kolorystykę tarcz herbowych. Wydaje się, że pierwotnie herby musiały posiadać oryginalne, poprawne barwy. W nielicznych źródłach pisanych dotyczących historii kościoła zidentyfikowano tylko jeden herb z ambony. Pomocne były napisy wokół pól z herbami, które jednak nie wyjaśniły wszystkich wątpliwości. Najwięcej trudności sprawiła identyfikacja herbu bez inskrypcji pozostawionej przez rzeźbiarza. Dziękuję za pomoc w jego ustaleniu Adamowi Kromerowi, który zwrócił moją uwagę na jedno ze źródeł (herbarzy), gdzie odnalazłem poszukiwany, trzeci herb. Na baldachimie ambony znajdują się cztery ozdobne płyty. Trzy z nich wyobrażają herby (czwarty to stylizowany na herb symbol cechowy, który upamiętnia snycerza o nazwisku Schmaltz – autora ambony ).
BARENT

Jak podaje pastor Lau – Michael Barent był dzierżawcą pobliskiego Łapina, a pochodził z miejscowości „Barendt”, jak zwano wówczas nieodległą Kościerzynę. Był dobrodziejem kościoła, dlatego w XVIII w. pastor zdecydował o wyrzeźbieniu jego nazwiska na ambonie. Berentowie (Barentowie) nie byli rodziną szlachecką. Trudno stwierdzić czy widocznym herbem posługiwał się tylko Michael Barent, czy cała rodzina. A może został on skomponowany specjalnie na potrzeby ambony? Godło herbu przypomina pół niedźwiedzia wspiętego. Może to być herb mówiący (Bär to po niemiecku niedźwiedź) lub nawiązanie do herbu Kościerzyny (po niemiecku – Berent, Barendt, Berendt) przedstawiającego właśnie niedźwiedzia.
BARTSCH VON DEMUTH / BAR(SZ)CZ A DEMUT


Dzięki Paulowi Lau wiemy, że chodzi o patrona kościoła Nathaniela Bartscha von Demuth. Szlachecka rodzina Bartsch von Demuth (po polsku: Bar(sz)cz a Demut) pochodzi z Warmii. Na Pomorzu posiadała kilkanaście miejscowości, w tym Przyjaźń. Ze względu na podobieństwo używanego herbu do herbu Bażyńskich (von Basen) część autorów uważa, że rodziny były spokrewnione, a nawet, że Bartschowie byli gałęzią Bażyńskich. Herb przedstawia w polu złotym czerwoną wiewiórkę trzymającą w łapkach orzech. Źródla notują także inne odmiany kolorystyczne herbu. Opis z książki P. Laua: w polu srebrnym wiewiórka złota. To zapewne opis kolorów z czasów kiedy herb oglądał Lau. Jest to jednak zestaw niezgodny z zasadami heraldyki, które co do zasady wykluczają łączenie w tarczy złotego koloru tła i srebrnego godła.
NIEDERHOFF

I wreszcie tajemniczy herb nr 3 – bez inskrypcji. Udało mi się ustalić, że to herb gdańskiej, mieszczańskiej rodziny Niederhoff. Skąd ten herb w Przyjaźni? Otóż w 1457 r. wieś stała się własnością burmistrza Gdańska Reinholda Niederhoffa. Pozostała w posiadaniu Niederhoffów do początków XVII w. kiedy przeszła na Bartschów.

Cieszy fakt, że unikalny zabytek udało się uratować. Zestaw herbów na baldachimie tworzy spójny i logiczny miniprogram heraldyczny – prezentuje herby kolejnych właścicieli wsi i dobrodziejów kościoła. Warto zadbać o pełną rekonstrukcję ambony (część elementów nie zachowała się), a w przyszłości – rozważyć przywrócenie herbom właściwych kolorów.


Marcin M. Wiszowaty
[więcej] ⇒ ZABYTKI HERALDYKI SZLACHECKIEJ W PÓŁNOCNEJ POLSCE
Witam serdecznie Pana Profesora. Przypadkowo natrafiłem na ten artykuł i niezmiernie się ucieszyłem, bo mnie też bardzo interesuje historia miejscowości Przyjaźń, w której mieszkam od 4 lat i pełnie funkcję proboszcza tutejszej parafii. Miałem przyjemność się z Panem spotkać ale nie miałem świadomości komu pokazuję kościół. Przymierzamy się teraz do rekonstrukcji ołtarza głównego w porozumieniu z konserwatorem wojewódzkim i za jego zgodą, ale w dalszych planach jest także odnawianie ambony i w związku z tym miałbym do Pana ogromną prośbę o pomoc w dobraniu kolorystyki. To temat na przyszłość, ale pragnąłbym utrzymać kontakt z Panem. Z pozdrowieniami ks. Grzegorz Rutana.
Wielebny Księże Proboszczu,
dziękuję za miły wpis. Bardzo się cieszę z odnowienia naszego kontaktu i oczywiście — jestem do dyspozycji oraz z przyjemnością pozostanę w kontakcie. Łączę wyrazy szacunku, M.M.Wiszowaty
Malutka errata. Renowacji starej ambony dokonano jeszcze za księdza Zdzisława Kuszyńskiego. Dzieła dokończył obecny proboszcz ksiądz Grzegorz Rutana.
Szczęść Boże Panie Profesorze. Po długich staraniach udało się uzyskać pozwolenie od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na renowację naszej ambony. Prace restauratorskie już się rozpoczęły. Mam ogromną prośbę do Pana Profesora o pomoc w przywróceniu do pierwotnego stanu naszych tablic z herbami, chodzi przede wszystkim o kolorystykę. Proszę o kontakt. Mój tel. 604127845. Serdecznie pozdrawiam. ks. Grzegorz