DLACZEGO WARTO ORGANIZOWAĆ DYPLOMATORIUM I DLACZEGO LATEM

[Przeczytanie tekstu zajmie: 12 minut(y)]

 

Najważniejszym wydarzeniem w ceremonialnym roku akademickim jest w Polsce uroczysta inauguracja przypadająca na początek października. Jest to święto przede wszystkich nowych studentów, nazywanych w średniowieczu beanami czyli żółtodziobami (z jęz. francuskiego — bec jaune). Głównym elementem tej uroczystości jest immatrykulacja, a więc włączenie młodego człowieka do grona studentów uczelni, niegdyś dokonywane w formie wpisu do rejestru studentów, a więc “matrykuły”.

Zupełnie odmienna tradycja ukształtowała się na uczelniach anglosaskich — brytyjskich, czy amerykańskich — gdzie najwyższą rangę w akademickim roku obrzędowym posiada uroczystość zakończenia studiów i wręczenia dyplomów absolwentom (tzw. Commencement lub Graduation). Przypada zazwyczaj na miesiące letnie i zamyka rok akademicki lub rzadziej, w przypadku uroczystości semestralnych — każdy z akademickich semestrów.

Obu wydarzeniom towarzyszy odpowiednia oprawa ceremonialna.   Jest to zazwyczaj zaledwie cień formy, jaką nadawano podobnym wydarzeniom w średniowieczu, kiedy uwielbiano świętować, nie szczędząc na to czasu i środków. Świętom akademickim towarzyszyły procesje, uczty, pokazy teatralne, koncerty muzyki, popisy oratorskie, a nawet turnieje rycerskie czy walki byków. Włączeniu profana do grona akademików — czy to na początku, czy pod koniec studiów — towarzyszył ceremoniał wzorowany na podobnych obrzędach inicjacyjnych: pasowaniu na rycerza, hołdzie lennym, przyjęciu do gildii lub do grona mistrzów cechu. Szczególna, odświętna formuła miała podkreślać wyjątkowość wydarzenia i sprawić, że zapadnie na długie lata w pamięci uczestników.

Cambridge graduation ceremony
University of Cambridge. Ceremonia ukończenia studiów i nadania tytułu Master (odpowiednik polskiego magistra). Organizowana w historycznej siedzibie Senatu uczelni ceremonia wzorowana jest na rycerskim hołdzie lennym. Student klęka przed Wicekanclerzem uczelni i wkłada dłonie pomiędzy jego dłonie. Wicekanclerz odczytuje specjalną formułę łacińską oraz całuje absolwenta w policzki. Absolwent opuszcza salę przez specjalne drzwi tylko dla absolwentów [1]F. Stubbings, Bedders, Bulldogs & Bedels: A Cambridge Glossary, Cambridge 2005, s. 53-54.  Obowiązuje galowy dress-code oraz ścisły ceremoniał sięgający korzeniami średniowiecza, uregulowany w przepisach uniwersyteckich.

Co ciekawe, graduacja była (i jest częściowo nadal) bardzo ważnym elementem ceremoniału akademickiego uczelni włoskich, na których studiowali Polacy począwszy od średniowiecza i potem masowo w okresie renesansu. Tamtejsze tradycje zaszczepiali potem na uczelniach w Rzeczypospolitej polscy absolwenci uniwersytetów w Bolonii czy Padwie. To z Włoch pochodzą zwyczaje urządzania przez absolwenta hucznej uczty z okazji ukończenia studiów, wręczania członkom akademickiej wspólnoty prezentów (później potępiono tę korupcyjną praktykę), a także  ceremoniał wręczania dyplomu podobny do uroczystej inwestytury hołdu lennego lub pasowania na rycerza (z obowiązkowym ucałowaniem absolwenta niczym wasala w policzek przez kanclerza lub rektora uczelni odgrywającego rolę seniora). Rzetelność nakazuje, aby zastrzec, że barwny i bogaty ceremoniał dotyczył w przeszłości uzyskania stopnia doktora. Odkąd ukończenie studiów nie jest zależne od zdobycia doktoratu, ale wystarczy uzyskanie magisterium lub licencjatu — ceremoniałem podobnym do doktorskiej promocji i graduacji objęto każde ukończenie studiów  [2]J. Baszkiewicz, Młodość uniwersytetów, Warszawa 1997, s. 196-197; L. Moulin, Średniowieczni szkolarze i ich mistrzowie, Gdańsk-Warszawa 2002, s. 67-69; H. Rashdall, Universities in Europe in … Continue reading.

Dyplomatorium Uniwersytetu w Bolonii – w historycznym centrum miasta – piazza Maggiore, 2012 (autor: Martino Lombezzi, źródło: https://www.internazionale.it)

Uroczyste zakończenie studiów było także hucznie świętowane w przedrozbiorowym Gdańsku. W tutejszym Gimnazjum Akademickim wykładano prawo na poziomie uniwersyteckim od XVI do początków XIX wieku. Przekazy historyczne mówią o uroczystych wykładach na zakończenie studiów oraz ważnej roli, jaką w ceremonii graduacji w Gdańsku odgrywały mowy okolicznościowe i utwory muzyczne — specjalnie układane na tę okazję i wykonywane w czasie uroczystości w Auditorium Maximum Gimnazjum [3]E. Kizik, Życie codzienne w Gimnazjum [w:] Gdańskie Gimnazjum Akademickie, Tom I: Szkice z dziejów, pod red. E. Kotarskiego, Gdańsk 2008, s. 252 (w jego dawnej siedzibie znajduje się dzisiaj Muzeum Narodowe). Jest więc bogata, polska tradycja, niestety w większości przerwana, zapomniana lub — w przypadku młodych uniwersytetów — nigdy nie zapoczątkowana.

Po latach postępującej zapaści tradycyjnych ceremoniałów akademickich na polskich uczelniach, dostrzegam z nadzieją kolejne próby ich restauracji, a także wprowadzania obyczajów bardziej znanych na uniwersytetach zachodnich. Dotyczy to przede wszystkim tak zwanego dyplomatorium, czyli uroczystego wręczenia dyplomów absolwentom studiów uniwersyteckich. Wydaje się, że nie ma nic trudnego we wręczaniu dyplomów.  Każdy z nas otrzymał w swoim życiu niejeden dyplom lub świadectwo. Często widzimy osoby odbierające nagrody — sportowców, aktorów lub zwycięzców rozmaitych konkursów. Ceremoniał akademicki ma jednak wiele unikalnych, tradycyjnych i pełnych treści elementów, których zastosowanie odróżnia uniwersyteckie dyplomatorium od zwykłego wręczania nagród i dyplomów. Poza tym — każdą uroczystość można przeprowadzić starannie i z dbałością o szczegóły, które nadają oprawie odpowiednią klasę lub — jak często zdarza się w Polsce — niedbale, chaotycznie, tanio i szybko.

W tym roku udało mi się (z bezcenną pomocą oddanego sprawie komitetu organizacyjnego oraz wielu ludzi dobrej woli) zorganizować pierwsze letnie dyplomatorium kierunku Prawo na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego nawiązujące do wzorców obowiązujących na prestiżowych wydziałach prawa amerykańskich uniwersytetów. Uznaliśmy, że amerykańskie wzorce lepiej pasują do uczelni, która w przyszłym roku będzie obchodzić dopiero półwiecze swojego istnienia. Chociaż bardzo tego żałuję, muszę przyznać, że bogaty ceremoniał dyplomatoriów znany z uniwersytetów Oxford, Cambridge czy St. Andrews byłby w naszych realiach czymś sztucznym, a nawet ocierałby się o śmieszność. Amerykanie świetnie godzą tradycję i nowoczesność. Jednocześnie — pozostaje spore pole do wykształcenia się regionalnych odmienności i nawiązań do rodzimych zwyczajów.

Philip Harding Harvard Commencement May 2014
363. Dyplomatorium na University of Harvard. Tercentenary Theatre, 2014. Źródło: Wikimedia Commons

Poniżej prezentuję krótką relację z naszego dyplomatorium  napisaną w formie poradnika. Mam nadzieję, że podzielenie się naszym know-how okaże się pomocne przy budowie scenariuszy podobnych uroczystości na polskich uczelniach. Szczerze zachęcam do podtrzymywania bogatych tradycji akademickich i zaszczepiania w Polsce ich kolejnych elementów. Zbyt łatwo zapominamy o wadze tego elementu naszego wspólnego, europejskiego dziedzictwa i tożsamości kulturowej.

OGÓLNY SCENARIUSZ

Najczęściej występującymi elementami rozbudowanego scenariusza amerykańskich dyplomatoriów są:

  • przemarsz absolwentów i kadry akademickiej z siedziby Wydziału na miejsce uroczystości w tradycyjnym pochodzie akademickim w togach z akompaniamentem muzyki,
  • przemówienia okolicznościowe władz wydziału,
  • przemówienie keynote speakera (przedstawiciela najwyższego w regionie szczebla władzy sądowniczej lub prokuratury albo — gwiazdy: popularnego aktora, wybitnego absolwent wydziału etc.)
  • wręczenie okolicznościowych dyplomów specjalnie zaprojektowanych na ten cel, po łacinie, z uwzględnieniem tradycyjnych łacińskich formuł: summa cum laude / magna cum laude / cum laude
  • nagrodzenie najlepszych studentów określonych kategorii (np. poszczególnych specjalizacji)
  • przełożenie sznura i chwostu na birecie
  • przemówienia najlepszych absolwentów,
  • element kulturalny — koncert muzyki lub występ chóru
  • wspólne zdjęcie całego rocznika i indywidualne zdjęcia pamiątkowe w togach

Wszystkie z tych elementów udało się nam uwzględnić w scenariuszu. Na wielu uczelniach amerykańskich praktykuje się także wspólne nabożeństwo ekumeniczne na rozpoczęcie obchodów, a także – na zakończenie, wieczorem – uroczysty bal absolwenta. Planujemy dodać te elementy do scenariusza w przyszłości.

Dyplomatorium na Columbia University w Nowym Jorku (Morningside Campus and Low Library). Źródło: Columbia University Commencement Day

TERMIN

Amerykańskie uniwersytety organizują dyplomatoria latem, krótko po ostatnich egzaminach. Aura pogodowa sprzyja imprezom na świeżym powietrzu. Przez kilka lat eksperymentowano na Wydziale z dyplomatoriami jesiennymi, ale frekwencja była od początku dość niska i z roku na rok spadała. Nauczeni tym doświadczeniem postanowiliśmy, że dyplomatorium w nowej formule musi odbyć się latem, przed końcem czerwca. Uznaliśmy, że termin weekendowy, poranny i lipcowy może negatywnie wpłynąć na frekwencję absolwentów i gości. Ostatecznie postanowiliśmy, że dyplomatorium odbędzie się 27 czerwca (czwartek) w godzinach 15:30 — 18:30.

Biblioteka Główna krótko przed rozpoczęciem uroczystości. Dyplomatorium kierunku Prawo, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, 2019. Fot. Sylwester Ciszek

MIEJSCE

Studenci zgodnie stwierdzili, że nie chcą, aby dyplomatorium odbywało się na auli wykładowej Wydziału. Podali kilka przekonujących powodów. Ponadto — Dyplomatorium to wydarzenie rodzinne. Aula nie pomieściłaby wszystkich uczestników: absolwentów, kadry, a także gości absolwentów — rodzin i przyjaciół.
Idealnie jeżeli uczelnia dysponuje odpowiednią salą na tego typu uroczystości: o dużej powierzchni, ale także estetycznym wystroju. Niestety, to w polskich realiach duża rzadkość. My postanowiliśmy zorganizować nasze dyplomatorium w gmachu Biblioteki Głównej (jeszcze raz pięknie dziękuję za serdeczne przyjęcie i ofiarną pomoc organizacyjną Pani Dyrektor Biblioteki i Pani Kierownik Administracji Budynków Biblioteki). Gmach naszej Biblioteki Głównej jest odpowiednio duży, aby sprostać wyzwaniu bezpiecznego pomieszczenia absolwentów i ich gości, a także atrakcyjny wizualnie dzięki walorom architektonicznym. Amerykańskie dyplomatoria często organizowane są na wolnym powietrzu, na stadionach i wielkich placach na kampusie, często przed charakterystycznym jego elementem – jak budynek biblioteki,  pomnik założyciela czy gmach siedziby władz (senatu, rektora). My też myśleliśmy o wielkim namiocie i imprezie plenerowej, ale ostatecznie zadecydowała obawa o odpowiednie warunki pogodowe.

GOŚCIE

Względy bezpieczeństwa, ale także chęć odpowiedniego przygotowania sali sprawiły, że poprosiliśmy z wyprzedzeniem wszystkich studentów, aby osobiście zadeklarowali obecność (lub nieobecność), a także liczbę zaproszonych gości. To był bardzo dobry pomysł. Dzięki zebranym danym wiedzieliśmy jak rozplanować miejsca siedzące na sali, ile przygotować dyplomów, biretów, tóg, kto otrzyma nagrody oraz czyj dyplom będzie zawierał klauzulę wyróżniającą.

Poza gośćmi absolwentów zaprosiliśmy także gości specjalnych: lokalne władze samorządów prawniczych (adwokatów, radców prawnych i notariuszy), władzy sądowniczej i prokuratury, przedstawicieli lokalnych firm prawniczych, wreszcie — kadrę akademicką od magistrów po profesorów. Nasi goście pojawili się licznie, a co bardzo ważne —  najwyższe władze samorządów prawniczych, w ceremonialnych strojach wzięły udział w akademickiej procesji podnosząc jej rangę i barwność.

Kadra akademicka wszystkich stopni i rang zasiadła razem, na specjalnie zbudowanym podeście, twarzą do absolwentów i rodzin. Goście honorowi zajęli miejsca w pierwszym rzędzie. Zaraz za nimi znajdował się sektor absolwentów, potem — gości absolwentów. Świetny efekt dało umiejscowienie dodatkowych miejsc dla gości na tarasach III i IV piętra Biblioteki.

DYPLOMY

Wzór dyplomu opracowała profesjonalna projektantka korzystając z zachodnich wzorców. Profesor prawa rzymskiego pomógł w tłumaczeniu dyplomów na język łaciński. Drukarnia uniwersytecka zdążyła na czas z drukiem (a mieliśmy na to tylko 2 dni). Zakupiliśmy także specjalną suchą pieczęć ze znakiem Wydziału, którą ozdobiliśmy dyplomy. Dziekan i odpowiedni prodziekan podpisali wszystkie dyplomy. Ostateczny efekt bardzo się wszystkim podobał. Nie były to oczywiście dyplomy ukończenia studiów w rozumieniu ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce, ale dyplomy pamiątkowe. To także stara tradycja. Na uczelniach anglosaskich i amerykańskich studenci otrzymują dyplomy pamiątkowe, a te “prawdziwe” odbierają w dziekanacie.

STRÓJ AKADEMICKI

Studenci sami wyszukali firmę, która zapewniła odpowiednie togi i birety. W większości amerykańskich uczelni absolwent musi kupić togę i biret i to wyłącznie u konkretnego wykonawcy. My postanowiliśmy, że o ile toga nie będzie absolwentowi potrzebna poza dniem uroczystości, więc wystarczy, że ją za drobną opłatą wypożyczy, o tyle biret będzie miłą pamiątką na całe życie. Każdy biorący udział w Dyplomatorium student otrzymał w prezencie biret z fioletowym sznurem (kolor Wydziału Prawa i Administracji) oraz wyhaftowanym znakiem Wydziału.

Profesorowie założyli togi i birety profesorskie — z fioletowymi mankietami i kołnierzami. Doktorzy otrzymali doktorskie, czarne togi i birety. Asystenci-magistrzy, którzy jeszcze nie zdobyli stopnia naukowego, wystąpili w strojach wizytowych.
Dzięki serdecznej reakcji władz samorządów adwokackiego i radcowskiego — Dziekani Rad także założyli togi oraz łańcuchy symbolizujące ich urząd. Rektor i Dziekan Wydziału także wystąpili w strojach ceremonialnych – z łańcuchami.  Na czele procesji szli bedle — starsi woźni, w specjalnych togach i biretach oraz z laskami opatrzonymi godłem Uniwersytetu.

Bedle prowadzą procesję wykładowców i gości po zakończeniu oficjalnej części Dyplomatorium kierunku Prawo, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, 2019. Biblioteka Główna. Fot. Sylwester Ciszek

Toga jest strojem odświętnym, o czym przypomnieliśmy wszystkim uczestnikom uroczystości. Pod togę należy założyć strój odpowiedni, a więc wizytowy, w tym odpowiednie obuwie.

Sznur na birecie studenckim musi znajdować się po właściwej stronie, aby w odpowiednim momencie ceremonii przełożyć go na stronę przysługującą już absolwentom. O tym wszystkim studenci zostali wcześniej poinformowani.

Jeden ze wzruszających momentów dyplomatorium: przełożenie sznura na birecie. Dyplomatorium kierunku Prawo, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, 2019. Biblioteka Główna. Fot. Sylwester Ciszek

PRZEMARSZ

Kondukt uformowaliśmy pod budynkiem Wydziału. Otwierał go bedel, po nim ustawiła się orkiestra dęta, która odegrała wiązankę amerykańskich standardów marszowych, a w trakcie pochodu — “Gaudeamus igitur”. Po orkiestrze ustawili się absolwenci, potem — kadra naukowo-dydaktyczna Wydziału oraz goście honorowi. Barwny i liczny pochód wyruszył w stronę Biblioteki Głównej. Straż Uniwersytecka zadbała, aby na trasie przemarszu nie parkowano tego dnia samochodów, a ruch na wewnętrznych ulicach kampusu został zahamowany. Rodzice mogli towarzyszyć pochodowi idąc bocznymi drogami, wykonując zdjęcia, pozdrawiając swoich bliskich. Była to pierwsza procesja akademicka na kampusie oliwskim. Było nas widać !

Procesja akademicka — pierwsza w historii kampusu oliwskiego. Dyplomatorium kierunku Prawo, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, 2019. Fot. Sylwester Ciszek

OPRAWA I CEREMONIAŁ

Scenariusz dyplomatorium został zarysowany wyżej. W tym miejscu warto wspomnieć o kilku ważnych szczegółach. Mówcy dyplomatorium muszą dowiedzieć się o tym, że mają wystąpić odpowiednio wcześniej. Dotyczy to przede wszystkim najlepszych absolwentów, którzy muszą przygotować odpowiednie przemówienia, a także keynote speakera. Mowy powinny być dobrze przemyślane, atrakcyjne, specjalnie dostosowane do okazji. Tego wszystkiego nie sposób dobrze przygotować w kilkanaście godzin czy kilka dni.
Przedstawiciele władz uczelni i wydziału ograniczyli się do kilku zdań szczerych życzeń i gratulacji. Tym razem to nie oni byli głównymi mówcami.

Otwarcie oficjalnej części uroczystości przez Pana Dziekana i Panią Prorektor. Dyplomatorium kierunku Prawo, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, 2019. Biblioteka Główna. Fot. Sylwester Ciszek

Nasi tegoroczni najlepsi absolwenci — student studiów stacjonarnych i studentka studiów niestacjonarnych wręcz porwali salę swoimi przemówieniami. Przemawiali emocjonalnie i z zaangażowaniem, rozgrzewając atmosferę uroczystości, wzruszając, ale także bawiąc do łez. Byli świetnie przygotowani.

Brawurowe przemówienia najlepszych absolwentów studiów prawniczych w trybie stacjonarnych i niestacjonarnym. Dyplomatorium kierunku Prawo, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, 2019. Biblioteka Główna. Fot. Sylwester Ciszek

Pan Prezes Sądu Apelacyjnego, który był naszym mówcą honorowym (keynote speaker) odwołał się do własnych wspomnień z czasów studenckich oraz doświadczeń związanych z przebiegiem kariery. Udzielił kilku dobrych rad, okrasił swoje wystąpienie anegdotami i żartami.

Perfekcyjnie dobrany konferansjer zadbał o właściwą atmosferę – miejscami podniosłą miejscami lekką i radosną. Dyplomatorium kierunku Prawo, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, 2019. Fot. Sylwester Ciszek

Dobrze jeżeli nad przebiegiem Dyplomatorium czuwa konferansjer, który potrafi zainteresować słuchaczy, odpowiednio zapowiedzieć kolejne punkty programu i wprowadzić obecnych w atmosferę dyplomatorium. Mieliśmy wyjątkowe szczęście do konferansjera, którym został młody pan doktor, specjalista z zakresu historii państwa i prawa, który z pasją, okraszając swoje wystąpienia anegdotami, brawurowo poprowadził całą uroczystość.
Warto szczegółowo ustalić i z wyprzedzeniem poinformować uczestników o trasie przemarszu, rozkładzie miejsc w czasie uroczystości, zadbać o drogowskazy oraz oznaczenia sektorów.

KILKA DOBRYCH RAD

Ważne aby zadbać o miejsca parkingowe dla gości absolwentów. U nas było ich przeszło 500, a teren kampusu uniwersyteckiego w Gdańsku Oliwie jest zamknięty dla gości z zewnątrz (bramy i szlabany). Wzorowa współpraca ze Strażą Uniwersytecką pozwoliła wypracować odpowiedni sposób harmonijnego przeprowadzenia operacji wjazd-parkowanie-wyjazd z kampusu dla gości z zewnątrz. Ustawiono drogowskazy, absolwenci otrzymali szczegółowe instrukcje i mapki.

Warto odpowiednio rozplanować miejsca siedzące dla absolwentów – z jednej strony wyróżnić tych najlepszych, z drugiej — zadbać, aby kolejność miejsc nie zdradzała którzy studenci uzyskali najniższe średnie. Studentów studiów stacjonarnych i niestacjonarnych posadziliśmy razem, “wymieszanych” w odpowiednio ustalonej kolejności. Uznaliśmy, że segregacja studentów według trybu studiów jest zaprzeczeniem idei wspólnoty i święta.

Bardzo ważne jest, aby w różnych miejscach, gdzie rozgrywają się kolejne akty wydarzenia, znajdowały się osoby zorientowane w scenariuszu, które pokierują zagubionych uczestników lub udzielą dodatkowych informacji.

Operację wręczania dyplomów mogliśmy dzięki tym zabiegom  przeprowadzić jak w USA — po kolei, sprawnie i szybko, w formie przesuwającego się “gęsiego” szeregu. Wynajęci profesjonalni fotografowie odpowiednio ustawieni wykonali zdjęcia wszystkim absolwentom odbierającym dyplomy. Dzięki temu absolwenci mają dodatkową pamiątkę z wydarzenia.

Wręczanie dyplomów. Dyplomatorium kierunku Prawo, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, 2019. Fot. Sylwester Ciszek

DODATKOWE ATRAKCJE

Realizacja wspomnianego wyżej scenariusza zagwarantowałaby pełny sukces dyplomatorium. Nam – Komitetowi Organizacyjnemu — jednak było tego wszystkiego mało. Udało się nam osiągnąć jeszcze trzy ważne sukcesy, dzięki wsparciu samych studentów, ale także naszych przyjaciół i kibiców:

  • władze samorządów prawniczych z własnej inicjatywy ufundowały i wręczyły nagrody dla najlepszych absolwentów studiów prawniczych (najwyższa średnia i wynik ze studiów), oraz najlepszych absolwentów z poszczególnych specjalizacji.
Przedstawiciele władzy sądowniczej oraz władz samorządów prawniczych. Dyplomatorium kierunku Prawo, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, 2019. Biblioteka Główna. Fot. Sylwester Ciszek
  • dwa dni przed dyplomatorium przedstawiciele Komitetu Organizacyjnego — w tym cała studencka jego część — odwiedziła poranną audycję lokalnej telewizji publicznej, aby opowiedzieć o dyplomatorium. Zamiast 5 minut przydzielonych nam pierwotnie skończyło się na 15 minutowej rozmowie z prowadzącymi program, co w czasie najwyższej oglądalności uważamy za sukces sam w sobie
Przedstawiciele Komitetu Organizacyjnego Dyplomatorium kierunku Prawo 2019 w programie TVP Gdańsk “Dzień dobry tu Gdańsk”. Kadr z programu na żywo z 25.6.2019. Cały program można obejrzeć na stronie internetowej TVP Gdańsk
  • studenci z własnej inicjatywy, własnymi siłami (przy wsparciu uniwersyteckiego studia telewizyjnego) oraz wedle własnego scenariusza nakręcili krótki film fabularny, w którym w inteligentnie ironicznej formie opowiedzieli o swoich doświadczeniach związanych ze studiami prawniczymi. Dwóch pracowników naukowych zgodziło się na zagranie roli srogiego prokuratora oraz dobrego adwokata. Wyłonieni w drodze castingu studenci 5. roku zagrali w scenie surowego przesłuchania na temat ich studiów. Pokaz premierowy filmu otworzył program dyplomatorium. Wybuchy śmiechu i gorące oklaski dowiodły, że film okazał się sukcesem.


Film nagrany specjalnie z okazji Dyplomatorium przez studentów 5. roku Prawa.

Goście specjalni po zakończeniu części oficjalnej dyplomatorium zostali zaproszeni przez Dziekana na Wydział, na spotkanie z władzami i kadrą przy symbolicznej lampce wina. Rodzice ze swoimi  pociechami udali się na tradycyjną, absolwencką kolację. To też amerykańska tradycja, która zupełnie spontanicznie pojawiła się u nas. Absolwenci opowiadali, że na kilka dni przed dyplomatorium nie sposób było znaleźć wolnego stolika w pobliskich restauracjach. Wszystkie były zarezerwowane. W niektórych miejscach USA takich rezerwacji dokonuje się z rocznym wyprzedzeniem.

Ilość łez wzruszenia rodziców oraz serdecznych uśmiechów absolwentów i kadry w czasie dyplomatorium, a także liczne podziękowania spływające przez kolejne dni mailowo i osobiście — dowodzą, że odnieśliśmy sukces. Jego głównym źródłem była szczera wola uczynienia ukłonu w stronę naszych absolwentów i ich gości. Rodziny i przyjaciele mogli poczuć się współautorami sukcesu edukacyjnego swoich bliskich. Z kolei absolwenci mieli sposobność uczczenia sukcesu jakim jest ukończenie trudnych i prestiżowych studiów prawniczych. Wierzę, że będą długo wspominać święto, którego byli głównymi i najważniejszymi uczestnikami. To było także święto całej wydziałowej wspólnoty. Sukces był efektem wspólnego wysiłku studentów, wykładowców, administracji wydziałowej i uniwersyteckiej. Wszyscy dołożyli do niego swoją cegiełkę. Wszyscy byliśmy tego dnia świadkami prawdziwej wspólnoty środowiska akademickiego i prawniczego. Wspólnoty, której na co dzień w Polsce tak bardzo nam brakuje.

Komitet Organizacyjny Dyplomatorium prawie w komplecie. Dyplomatorium kierunku Prawo, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, 2019. Biblioteka Główna. Fot. Sylwester Ciszek

Szczerze zachęcam do pójścia w nasze ślady lub do kultywowania tradycji, które już obowiązują na Państwa uczelniach. Być może wymagają odświeżenia albo ustanowienia na nowo. Naprawdę — warto !

Oficjalna relacja z Dyplomatorium i więcej zdjęć znajduje się na stronie internetowej Wydziału Prawa i Administracji

Przypisy:

Przypisy:
1 F. Stubbings, Bedders, Bulldogs & Bedels: A Cambridge Glossary, Cambridge 2005, s. 53-54
2 J. Baszkiewicz, Młodość uniwersytetów, Warszawa 1997, s. 196-197; L. Moulin, Średniowieczni szkolarze i ich mistrzowie, Gdańsk-Warszawa 2002, s. 67-69; H. Rashdall, Universities in Europe in the Middle Ages. Vol. I, Oxford, 1895, s. 225-232
3 E. Kizik, Życie codzienne w Gimnazjum [w:] Gdańskie Gimnazjum Akademickie, Tom I: Szkice z dziejów, pod red. E. Kotarskiego, Gdańsk 2008, s. 252

2 thoughts on “DLACZEGO WARTO ORGANIZOWAĆ DYPLOMATORIUM I DLACZEGO LATEM”

  1. Niezwykle ciekawe omówienie zagadnienia dość w istocie trudnego – to jest godnego uświęcenia określonej sytuacji.

    Muszę się pochwalić, ze takie wyzwania stawiają sobie i mniejsze jednostki edukacyjne, jak na przykład Prywatna Szkoła Podstawowa Prymus z Kościerzyny.

    Wkkejam link (https://youtu.be/kVFLix8Kp8M) do zapisu obchodow jej 20 lecia połączonych z nadaniem sztandaru, po części by wskazac, ze amerykańskie wzorce są juz obecne od lat poza dużymi ośrodkami, po części dlatego, że id połowy nagrania znajduje się zapis części artystycznej z udziałem mojej progenitury.

    1. Dziękuję za komentarz i miłe słowa o moim tekście. W małych ośrodkach jest z jednej strony trudniej niż w dużych miastach ze względu na zasoby, ale z drugiej strony — w dużych miastach trudniej o stworzenie autentycznej wspólnoty. Kaszuby są pod tym względem jednym z unikalnych regionów Polski — zakorzeniona, przywiązana do tradycji i dumna z własnych korzeni wspólnota. Najważniejsze, że i w małych i średnich i dużych ośrodkach kształtujemy kolejne pokolenia obywateli. Od tego w jaki kapitał wzorów i dobrych praktyk ich wyposażymy na ich wyprawę w świat — na studia i do pracy — bardzo wiele będzie potem zależało. Gratuluję uzdolnionej progenitury !

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *