Niewątpliwym powodem do dumy jest dla mieszkańców kartuskiego grodu przepiękny XIV-wieczny zespół poklasztorny zakonu Kartuzów – fundacja Jana z Rusocina (Różęcina). Patronką kościoła, który został podniesiony do rangi kolegiaty jest — tak jak niegdyś całej kartuzji — Najświętsza Maria Panna. O znaczeniu i wartości zespołu poklasztornego, jako unikatowej perły architektonicznej, świadczy również fakt, iż jest to jedyny tego typu zabytek w Polsce. W przeszłości na ziemiach polskich istniały także inne klasztory kartuzów. Niestety, niektóre z nich uległy w ciągu wieków zupełnemu zniszczeniu (np. w Gidlach w Małopolsce), a pozostałe po II wojnie światowej znalazły się poza granicami Polski (jak klasztor w słynnej Berezie Kartuskiej kojarzonej dziś z zupełnie innymi faktami historycznymi – na Białorusi).

Klasztor kartuski utożsamiany jest przede wszystkim z charakterystycznym dachem kościoła w kształcie wieka trumny nadanym mu w okresie baroku i nawiązującym do jednej z zasad zakonnej reguły (“memento mori – pamiętaj o śmierci”), z pojedynczym eremem, z bogato zdobionymi stallami czy kurdybanami. A przecież (może z wyjątkiem dachu) jest to typowe wyposażenie każdego zabytkowego kościoła. Tym, co świadczyło w przeszłości o randze świątyni i wyróżniało ją wśród innych na pozór podobnych – były epitafia i płyty nagrobne fundatorów i dobroczyńców kościoła.


Niewielkie rozmiary świątyni nie pozwoliły na urządzenie w niej prawdziwej galerii epitafiów, jaką podziwiać możemy np. w poznańskiej czy gnieźnieńskiej katedrze. Sytuacja ta, a także fakt iż największym bogactwem kartuskiej świątyni są jej obrazy, stalle i ołtarze – powodują iż często nie zwraca się w ogóle uwagi i pomija milczeniem czy też zbywa zdawkową wzmianką fakt, iż także kartuski kościół ma swoje małe mauzoleum rodowe. Umieszczony w bocznej kaplicy, przysłonięty czasem jakimiś sprzętami, uchodzi naszej uwadze bardzo ciekawy zabytek.
W kaplicy p.w. Wszystkich Świętych, na kamiennej posadzce, widnieje płyta nagrobna z herbem Dołęga (podkowa z krzyżem na barku, a w niej strzała żeleźcem w dół) i częściowo zatartym już napisem:
Szczepansciorum
Ecclesia
catholica mater
Terra domus
Christus
Vita aeterna
Pod nią znajduje sił krypta rodzinna rodu Szczepańskich. Pochowani w niej zostali: Zygmunt Ferdynand Szczepański, jego żona Zofia Konstancja z Sobieskich, a także Zuzanna z Giengerów Szczepańska, Jan Szczepański oraz dzieci Konstancji: Jakub, Jan, Anna, Grizela, Cecylia i Konstancja.

Na ścianie kaplicy widzimy epitafium rodzinne. Płyta nagrobna oraz epitafium zostały ufundowane przez Zygmunta Ferdynanda Szczepańskiego w 1650 roku. Częstym elementem ozdób epitafijnych były popiersia zmarłych. W tym przypadku na szczycie widzimy popiersie Zuzanny z Giengerów Szczepańskiej, a u dołu – popiersia jej syna – Zygmunta Ferdynanda i synowej (?) Zofii Konstancji z Sobieskich przedstawiające postacie ze złożonymi do modlitwy dłońmi. Po bokach płyty epitafijnej dawnym zwyczajem umieszczono tzw. herby pogrzebowe.
Herby pogrzebowe przedstawiały nie tylko herb zmarłego (odziedziczony po ojcu), ale także herby jego pozostałych przodków – matki, babki ze strony ojca i babki ze strony matki. Dla porządku dalszych rozważań należy tu nadmienić, iż prawa strona heraldyczna to z punktu widzenia patrzącego – strona lewa (i odwrotnie), bowiem godła znajdujące się na tarczy opisuje się od strony „trzymającego” tarczę, a nie „patrzącego”. Kolejność pól w tarczy określa się natomiast w ten sposób, iż pola nieparzyste zajmują heraldyczną prawą stronę tarczy, a parzyste – lewą.

I tak po heraldycznej lewej stronie epitafium mamy kartusz z czteropolową tarczą herbową Zofii Konstancji z Sobieskich Szczepańskiej, a w niej: w polu I herb Sobieskich „Janina” (tarcza w tarczy), w polu II herb Gdeszyńskich „Gozdawa” (dwie lilie spojone pierścieniem), w polu III herb Zebrzydowskich „Radwan” (chorągiew kościelna o trzech strefach z zaćwieczonym krzyżem) oraz herb „Korzbok” (trzy karpie w pas czyli w pionie). Nad poszczególnymi polami tarczy herbowej inicjały „ZC.-S.-C.-M” czyli: „Zophia Constantia – Sczepanska – capitanea – Mierachoviensis” (Zofia Konstancja Szczepańska starościna mirachowska).
Po heraldycznej prawej stronie epitafium widnieje drugi kartusz, z czteropolową tarczą herbową Zygmunta Ferdynanda Szczepańskiego i w niej: w polu I herb Szczepańskich „Dołęga”, w polu II herb „Jezierza” (kruk z pierścieniem w dziobie siedzący na krzyżu kawalerskim), w polu III herb austriackiej rodziny Gienger i w polu IV – herb babki macierzystej wywodzącej się z rodu Haidenreich należącego do szlachty tyrolskiej. Nad poszczególnymi polami tarczy herbowej inicjały – „SF.-S.-C.-M.” czyli: „Sigismundus Ferdinandus – Sczepanski – capitaneus – Mierachoviensis („Zygmunt Ferdynand Szczepański starosta mirachowski”).

Niezwykle ciekawe są życiorysy pochowanych w kartuskim kościele osób oraz rodzin z których pochodzili. Zacznę od rodziny Szczepańskich.

Chronologicznie pierwszym członkiem rodziny Szczepańskich pochowanym w kartuskim mauzoleum jest Jan – podkomorzy malborski. Niestety nie wiadomo, jakie nazwisko nosiła żona Jana, ale dzięki herbowi umieszczonemu w epitafium wiemy, że pieczętowała się ona herbem „Jezierza”.
Syn Jana – Jakub ze Szczepanek Szczepański był postacią niezwykle barwną. Urodził się w 1556 roku. Sprawował w ciągu swojego życia wiele funkcji. Był odważnym rycerzem, inteligentnym urzędnikiem, a także żarliwym katolikiem – w 1623 roku przekazał konwentowi jezuitów w Grudziądzu 2000 złotych. Za czasów króla Zygmunta III był posłem na Sejm Rzeczypospolitej, a także uczestniczył w wielu ówczesnych wojnach (jak wiadomo wiek XVII to okres nieomalże ciągłych wojen prowadzonych przez Polskę). W 1619 r. sprawował także zaszczytną funkcję komisarza przy oddaniu lenna pruskiego księciu pruskiemu i elektorowi brandenburskiemu Jerzemu Wilhelmowi. Ożenił się z damą dworu królowej Anny Austriaczki – Zuzanną Gienger.

Giengerowie pochodzili z Austrii. Byli zamożnymi mieszczanami (patrycjuszami) w mieście Ulm. W początkach XV wieku otrzymali szlachectwo. W XVI wieku posiadali dobra w Dolnej i Górnej Austrii, w Tyrolu i na Morawach. Ich nazwisko brzmiało wówczas „von und zu Grienpuhl” (lub „Gienger von Grünbüchl”). Ojcem Zuzanny był Kosma, założyciel linii Gienger von Wolfseck.
Dzięki złożonemu herbowi genealogicznemu wiemy, że matka Zuzanny także wywodziła się z tyrolskiej szlachty – z rodu Haidenreich. Herb przedstawia charakterystyczne godło, które może być trudne do zidentyfikowania dla osób niezaznajomionych ze stylizacją heraldyczną. To łyżka (inaczej: czerpak) łopaty (metalowa część, którą nasadza się na drewnianym stylisku).

Jak w każdej zamożnej rodzinie szlacheckiej – Griengerowie wysyłali swoje dzieci na dwór cesarski lub arcyksiążęcy. Dzięki temu Zuzanna jako dama dworu polskiej królowej Anny Austriaczki (von Habsburg) przybyła do Polski. Jednak najbardziej znaną przedstawicielką rodziny Giengerów stała się Urszula, siostra Zuzanny. Urszula przez długie lata była damą dworu królowej Anny. Towarzyszyła swojej pani aż do jej śmierci. Urszula Gienger była niezwykle wpływową osobą na dworze króla Zygmunta III, nie tylko jako wychowawczyni królewskich dzieci, ale również aktywna doradczyni monarchy w zawiłych sprawach polityki zagranicznej i dyplomacji. Sensacyjne plotki na temat jej romansu z królem nie znajdują potwierdzenia w źródłach. Przeszła do historii jako słynna Urszula Meierin (Mayerin). Słowo ‘mairin’ czyli ‘maisterin’ oznacza ochmistrzynię dworu. Była wielkim dobroczyńcą warszawskich kościołów. Ufundowała ołtarz w kościele pw. Zbawiciela w Monachium.
Zuzanna Gienger wyszła za mąż za Jakuba Szczepańskiego w 1596 r. Dnia 3 czerwca 1597 roku Jakub wraz z żoną otrzymał od króla prawo dożywocia na starostwie mirachowskim. Dalsza kariera Jakuba jest równie udana: w 1607 r. otrzymał on starostwo malborskie, a w 1616 r. zamienił je na starostwo chełmińskie. Z dniem 1 stycznia 1616 r. został starostą grudziądzkim, a 5 lutego 1624 r. odstąpił starostwo mirachowskie synowi – Zygmuntowi Ferdynandowi, aby wraz z żoną zamieszkać w Parchowie.
Jakub Szczepański zmarł 20 września 1630 r., w wieku 74 lat. W Kościele Farnym w Grudziądzu znajduje się jego epitafium ufundowane przez żonę.
Po śmierci męża Zuzanna została na starostwie grudziądzkim. Odstąpiła je dopiero w 1645 r. swojemu wnukowi – Gabrielowi Ferdynandowi Szczepańskiemu.
Zygmunt Ferdynand Szczepański syn Jakuba i Zuzanny ożenił się z Zofią Konstancją Sobieską herbu Janina. Zofia Konstancja, również pochowana w kartuskim kościele, wywodzi się z tej samej rodziny co król Polski Jan III Sobieski. Ojciec Zofii – Sebastian Sobieski był synem Jana i Katarzyny z Gdeszyńskich (to jej herb – Gozdawa — znajduje się na epitafium kartuskim). Sebastian był dworzaninem królewskim za panowania Stefana Batorego i Zygmunta III. Za oddane im usługi otrzymał urząd chorążego nadwornego, a później koronnego. Był także starostą bolesławskim (ziemia wieluńska) i rzeżyckim (Inflanty). Ożenił się z Anną z Więcborga Zebrzydowską herbu Radwan (herb na epitafium). Sebastian w uznaniu swoich zasług otrzymał liczne wioski w okolicach Lwowa. Po śmierci męża gospodarzyła w nich Anna. Do ciekawostek należy fakt, iż Sebastian był bratem wojewody lubelskiego Marka Sobieskiego – dziadka przyszłego króla Polski – Jana. Sebastian wraz z hetmanem polnym koronnym Stanisławem Żółkiewskim sprawował opiekę nad swoim bratankiem Jakubem Sobieskim przyszłym ojcem króla. Sebastian zmarł 11 października 1614 roku i został pochowany w kościele bernardynów w Tykocinie.
Wracając do historii „kartuskich” Szczepańskich. Sebastian Sobieski miał trójkę dzieci – Tomasza, Stefana i Zofię Konstancję. Zofia Kontancja Sobieska wyszła za mąż za Zygmunta Ferdynanda Szczepańskiego w 1623 r. w Malborku. Młoda para otrzymała w prezencie ślubnym od rodziców pana młodego – starostwo mirachowskie wraz z Parchowem. Ponadto, Zygmunt Ferdynand Szczepański posiadał następujące wioski: w województwie chełmińskim: Szczepanki, Jankowice, Kuligi, Szadlino, Kitnowo, Borowko i Dąbrówkę. W województwie pomorskim: wieś Kobysewo. Zygmunt Ferdynand miał z Zofią ośmioro dzieci, z których sześcioro zmarło w niemowlęctwie. Przy życiu pozostał syn i córka. Regina Szczepańska trzykrotnie wychodziła za mąż. Dzieci doczekała się dopiero z małżeństwa ze Stanisławem z Działynia Działyńskim herbu Ogończyk. Wspomniany już Ferdynand Gabriel Szczepański – kawaler florenckiego orderu św. Stefana i starosta grudziądzki również ożenił się trzykrotnie, w tym z Teresą Konopacką herbu własnego, wojewodzianką elbląską.
5 stycznia 1650 r. zmarła Zofia Konstancja z Sobieskich Szczepańska. Po śmierci żony Zygmunt ożenił się po raz kolejny, tym razem z Justyną Czapską. Miał z nią córkę Teresę Jadwigę, której w posagu dał wieś Kobysewo.
Kilka miesięcy po Zofii odeszła z tego świata także Zuzanna z Giengerów Szczepańska. Ciała matki i żony Zygmunt Ferdynand złożył w krypcie grobowej kaplicy Wszystkich Świętych w kartuskim kościele. W krypcie spoczywał już jego ojciec Jakub Szczepański.

Należy nadmienić, że płyta nagrobna Szczepańskich nie jest jedyną jaka znajduje się w kartuskiej kolegiacie. Niestety płyty umieszczone w posadzce świątyni, zadeptywane w ciągu setek lat przez wiernych, są dzisiaj zupełnie nieczytelne (do naszych czasów przetrwały tylko informacje o nazwiskach zmarłych).
W kaplicy p.w. Wszystkich Świętych znajduje się od niedawna jeszcze jedna tablica epitafijna z ciekawym herbem szlacheckim. Została umieszczona we wnęce, w dolnej części ściany na prawo od ołtarza. Jest to tablica poświęcona Michałowi Janowskiemu (zm. 1724) synowi Kazimierza, wójtowi klasztoru Kartuzów, staroście stolcenberskiemu (polskim odpowiednikiem niemieckiej nazwy Stolzenberg była w czasach Rzeczypospolitej Nowa Górka; dzisiaj obszar ten jest dzielnicą Gdańska noszącą po 1945 r. nazwę Chełm).

Na epitafium ufundowanym przez potomka rodu, Siegfrieda Johanna von Janowskiego w 2014 r., widnieje tarcza z herbem własnym Janowskich należących do szlachty kaszubskiej: w polu błękitnym pół lwa złotego, wspiętego ponad murem ceglanym, czerwonym.

Na tym kończy się opowieść o kartuskich zabytkach heraldyki szlacheckiej zlokalizowanych w małym kartuskim mauzoleum rodów szlacheckich. Jak widać, także w historii kartuskiego kościoła poklasztornego znajdują się mało znane, a przecież arcyciekawe karty.
BIBLIOGRAFIA I ŹRÓDŁA:
- Czapiewski P., Kartuzja Kaszubska, Gdańsk 1966.
- Janowski von, S. J., Studia z dziejów rodów kaszubskich. Powołania kapłańskie i zakonne Janowskich na Pomorzu do XVIII wieku, “Studia Pelplińskie” 2008, t. 39.
- Minakowski M., Wielka genealogia Minakowskiego
- Niesiecki K. , Herbarz Polski, Lipsk 1839-1846.
- Ostrowski J. , Księga herbowa rodów polskich, Warszawa 1897.
- Pragert, P., Herbarz szlachty kaszubskiej, tom III, Gdańsk 2009.
- Raepke K., Kościół dawnej Kartuzji Kaszubskiej w Kartuzach, Wejherowo 1992.
- Triller E., Mauzoleum rodziny Szczepańskich w Kartuzach [w:] „Miesięcznik Heraldyczny” Roczn. XVII nr 10, Warszawa 1938.
[więcej] ⇒ ZABYTKI HERALDYKI SZLACHECKIEJ W PÓŁNOCNEJ POLSCE